Gruzja - wino, chaczapuri i gościnność, która zostaje na zawsze
Jest takie gruzińskie słowo - Gaumarjos. To toast wznoszony przy stole, ale znaczy dosłownie: niech żyje. I właśnie tak Gruzja traktuje każdego gościa: jak kogoś, komu życzy się wszystkiego najlepszego, kogo sadza się na honorowym miejscu i kogo karmi i poi do momentu, aż poczuje się jak w domu.
Gruzja to jeden z najstarszych krajów winiarskich świata, kolebka kuchni, która zachwyca prostotą i głębią jednocześnie, oraz miejsce, gdzie starożytne kościoły wyrastają wprost ze skalnych zboczy. Ta wyprawa pozwoli ci odkryć wszystkie trzy oblicza tego niezwykłego kraju - przy stole, w winnicy i na brukowanych uliczkach Tbilisi.
Kutaisi - kulturalne serce Gruzji na dobry początek
Podróż zaczyna się w Kutaisi, jednym z najstarszych miast świata, gdzie historia dosłownie wyłania się spod każdego kamienia. To idealne miejsce, by poczuć rytm Gruzji, zanim wskoczy się w wir stolicy - spokojniejsze, bardziej kameralne i absolutnie autentyczne.
Gruzińska Droga Wojenna i Kartlia Wewnętrzna - krajobraz jak ze snu
Trasa przez Gruzińską Drogę Wojenną to jeden z tych przejazdów, przy których co chwilę chce się prosić kierowcę, żeby się zatrzymał. Ośnieżone szczyty Kaukazu, głębokie doliny, stare wieże obronne wtopione w zbocza gór - Gruzja potrafi zapierać dech w piersiach, zanim jeszcze dotrze się do pierwszego talerza chaczapuri.
Tbilisi - brukowane uliczki i dziedzictwo przy stole
Stolica Gruzji to miasto, które ma w sobie coś magnetycznego. Stare Tbilisi z balkonami oklejonymi rzeźbionymi dekoracjami, łaźniami siarkowymi parującymi w wąskich zaułkach i zapachem świeżego chleba wyciąganego z toneru — tradycyjnego gliniowego pieca. Tu kultura i kuchnia są nierozłączne.
Podczas warsztatów kulinarnych własnymi rękami przygotujesz chaczapuri — łódkę ciasta wypełnioną serem i jajkiem, której smaku nie odda żaden przepis — oraz chinkali, soczyste pierożki z mięsem, które je się wyłącznie palcami i wyłącznie z odpowiednią techniką. Odwiedzisz też lokalne wytwórnie, szukając najlepszych serów, aromatycznej kawy i lodów, których receptury przekazuje się z pokolenia na pokolenie.
I oczywiście katedra Cminda Sameba - symbol gruzińskiej tożsamości.
Kachetia — w kolebce gruzińskiego wina
Gruzja produkuje wino od ponad 8 000 lat — to nie marketing, to archeologia. Region Kachetia to serce tego dziedzictwa: rzędy winorośli ciągnące się po horyzont, piwnice pełne glinianych kwewri zakopanych w ziemi i wino, które smakuje zupełnie inaczej niż cokolwiek, czego próbowałeś wcześniej. Do tego koniak prosto ze źródła i stoły zastawione z gruzińską hojnością, przy której trudno wstać i wyjść.
Gruzja to kraj, który wchodzi do serca przez żołądek — i zostaje tam na długo. Gaumarjos! 🍷🏔️

